Tekst kolędy Mizerna cicha, stajenka licha:

Mizerna, cicha, stajenka licha,
Pełna niebieskiej chwały,
Oto leżący, przed nami śpiący
W promieniach Jezus mały.

Nad Nim Anieli w locie stanęli
I pochyleni klęczą
Z włosy złotymi, z skrzydły białymi,
Pod malowaną tęczą.

Wielkie zdziwienie: wszelkie stworzenie,
Cały świat orzeźwiony;
Mądrość Mądrości, Światłość Światłości,
Bóg-Człowiek tu wcielony.

I oto mnodzy ludzie ubodzy
Radzi oglądać Pana,
Pełni natchnienia, pewni zbawienia,
Upadli na kolana.

Jezus w ogrodzie

Kolęda Mizerna, cicha, stajenka licha to piękna kolęda skomponowana przez Jana Karola Galla i oparta na pierwszej scenie dzieła Teofila Lenartowicza “Szopka”. Utwór ten stał się jedną z najpopularniejszych polskich piosenek bożonarodzeniowych, wykonywaną podczas koncertów czy szopek szkolnych.

Piosenka opowiada historię podróży Maryi i Józefa do Betlejem, gdzie nie znajdują miejsca w żadnej gospodzie. Zamiast tego są zmuszeni pozostać w stajni – “licha” oznacza biedną lub odrapaną  z Towarzystwem tylko zwierząt. Teksty wyrażają ich samotność, a także skromne początki Jezusa: “kiepska stajnia była wszystkim, co ich czekało/gdzie urodził się tak potulnie/w ubóstwie i ciszy.”

Teofil Lenartowicz napisał ten wiersz po wygnaniu z Polski po nieudanym powstaniu Narodów przeciwko obcym rządom w latach 1848-49. Jego słowa odzwierciedlają jego tęsknotę za domem, ale także celebrują narodziny Jezusa pomimo trudnych okoliczności: “ale Bóg sam wybrał to – / to skromne miejsce – / narodzić się tam bez przepychu i przepychu.” Te potężne linie zostały ustawione na muzykę Jana Karola Galla, który włączył do swojej kompozycji tradycyjne melodie ludowe, które dodają jeszcze więcej emocji i głębi tej ukochanej kolędzie.

Ta prosta, ale poruszająca piosenka oddaje zarówno smutne uczucia związane z wygnaniem, ale także radosną nadzieję znalezioną w okresie Bożego Narodzenia; przypominając nam, że chociaż możemy doświadczać trudności przez całe życie, miłość zawsze zatriumfuje nad przeciwnościami losu, jeśli w pełni jej zaufamy!